Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background

Wyruszyli poprzez góry do Rychwałdu

9 uczestników Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, pięć kobiet i czterech mężczyzn, pokonało z piątku na sobotę (16 na 17 marca) w nocy, w deszczu, śniegu, a potem w mrozie i wietrze, trasę 44 km., z przewyższeniem 800m. Z Witkowic do Rychwałdu.

Droga wiodła z Witkowic przez Nidek, Wieprz, Andrychów, Rzyki, Praciaki, przecinając Beskid Mały, obok Mladej Hory, przez Gibasy, Kocoń, Ślemień, Gilowice do Sanktuarium Matki Boskiej Rychwałdzkiej.Wcześniej w kościele św. Michała Archanioła w Witkowicach wędrowcy wzięli udział w Mszy św., odmówili Koronkę do Miłosierdzia Bożego, a każdy otrzymał indywidualne błogosławieństwo przez nałożenie rąk.

– Na początku padał mocno deszcz, potem mokry śnieg, w górach był siarczysty mróz, a po drugiej stronie wiał porywisty wiatr i było bardzo ślisko – relacjonują uczestnicy EDK, podkreślając, że zimna aura bardzo dała się im we znaki.

Kulminacyjnym punktem wędrówki było uczestnictwo w sobotni poranek we Mszy św. w rychwałdzkim Sanktuarium.

 

Opublikowano 18 marca 2018

Facebook