Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background

Niezwykli goście na ulicach Witkowic

Mieszkańcy Witkowic na długo zapamiętają dzień 4 kwietnia 2020 r.

To właśnie w ten pierwszosobotni wieczór figura Matki Bożej Witkowickiej przemierzała ulice wsi, a proboszcz parafii udzielał błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem wszystkim mieszkańcom.

 „Dzisiaj, w tym trudnym czasie, gdy mieszkańcy nie mają możliwości swobodnie przyjść do kościoła, zrodził się pomysł, by ‘odwiedzić’ wszystkie rodziny i pobłogosławić Najświętszym Sakramentem. W podróż ulicami naszej wsi zabieramy figurę Matki Bożej Witkowickiej z Dzieciątkiem z naszej Kapliczki Leśnej. Wiele osób, nie tylko z naszej parafii, idzie tam, aby w ciszy otaczającego lasu przedstawiać Maryi swoje radości, ale też zmartwienia i troski” – mówił przed rozpoczęciem proboszcz parafii Świętego Michała Archanioła w Witkowicach ks. Stanisław Lipowski. Jak podkreślił, w ten sobotni wieczór, kiedy to parafianie nie mogą uczestniczyć w nabożeństwie do Niepokalanego Serca Maryi, Ona przyjedzie do nich.

Około 35-kilometrowa, ponad dwugodzinna podróż ulicami wsi możliwa była dzięki ogromnemu zaangażowaniu lokalnego przedsiębiorcy. Właściciel firmy Autokontener z Witkowic użyczył specjalne samochody, w których przygotowano miejsce dla figury Matki Bożej i księdza proboszcza z monstrancją z Najświętszym Sakramentem. Przez całą drogę przez wieś płynęły pieśni grane na zamontowanych w aucie organach i śpiewane przez długoletniego, byłego organistę Dawida Wróbla. W szoferkach aut zasiedli Mateusz Zmilczak z sołtysem Marianem Zarębą i Mirosław Kawończyk. Mieszkańcy wychodzili do okien, przed domami zbierały się całe rodziny, by powitać niezwykłych gości. W rękach trzymali zapalone świece. Wielu klęczało wśród pól.

„Do końca życia będę pamiętać to wydarzenie. To było coś pięknego. Bardzo dziękujemy. Bóg zapłać” – mówi Krystyna Wierońska, która wraz z mężem wyszła przed dom, by powitać Matkę Boską i przyjąć błogosławieństwo. „Bardzo się ucieszyliśmy z tych odwiedzin naszej Mateńki”- dodaje. Także inni mieszkańcy wsi nie kryją wzruszenia. „Piękne, łzy same cisną się do oczu. Niesamowite przeżycie w tych trudnych czasach!” – podkreślają.

Proboszcz parafii w Witkowicach poinformował również, że ponieważ w tym roku procesja rezurekcyjna przybierze inną postać, po skończonych obrzędach w kościele przejedzie ponownie z Najświętszym Sakramentem tak, jak w minioną sobotę, by wszystkich wiernych objąć błogosławieństwem.

Od samego początku pandemii koronawirusa parafianie z Witkowic włączają się także w modlitwę w intencji wszystkich osób chorych znajdujących się w niebezpieczeństwie, a także o zdrowie i siłę dla służb medycznych. Codziennie o godzinie 20:30 ksiądz proboszcz modli się kościele odmawiając Różaniec i Koronkę do Bożego Miłosierdzia, a mieszkańcy o tej samej porze czynią to w swoich domach. Widzialnym znakiem jedności parafialnej w czasie modlitwy jest płonąca w oknach świeca.

 

Kapliczka Leśna w Witkowicach to niewielka budowla z cegły pokryta dachówką. Wewnątrz znajduje się ołtarz z figurą Matki Boskiej Witkowickiej z Dzieciątkiem na ręku, po której bokach stoją dwa aniołki. Figury wyrzeźbione zostały z drzewa lipowego przez miejscowego artystę ludowego Franciszka Gacka. Fundatorami kapliczki był Tomasz Wróbel z żoną Magdaleną oraz Sylwester Koźbiał z żoną Stanisławą. 10 czerwca 1914 roku została ona poświęcona przez księdza prałata Stanisława Niziołka. Informacje te widnieją na tablicy wmurowanej w boczną ścianę kapliczki.

Na przestrzeni lat była ona remontowana kilkakrotnie. Ostatni gruntowny remont odbył się w latach 2004 – 2005 pod kierunkiem księdza proboszcza parafii w Witkowicach Adama Wyporka, przy wsparciu finansowym Tadeusza Wróbla oraz pracy mieszkańców Witkowic.  Pierwotny styl kapliczki został zachowany ze wszystkimi detalami. Powyżej powstała nowa Golgota z kamiennym ołtarzem. Wzniesiono sześciometrowy krzyż.  W miejscu pochówku dziewięciu radzieckich i dwóch niemieckich żołnierzy umieszczono blok skalny z granitową tablicą poświęconą nieznanym żołnierzom, poległym w II Wojnie Światowej. Nieco poniżej znajduje się źródełko, z którego wypływa bogata w jony żelaza woda.

Już w II połowie XIX wieku mieszkańcy Witkowic i okolicznych wsi gromadzili się w lesie na modlitwach. Matki przynosiły chore dzieci, kąpały je w wodzie wierząc w cudowną moc bijącego tu źródełka. Obecnie przy Leśnej Kapliczce w każdą drugą niedzielę maja, września oraz października odprawiana jest uroczysta Msza Święta, na której licznie gromadzą się mieszkańcy Witkowic i okolicznych miejscowości.

 

Galeria zdjęć⇓

 

Opublikowano 5 kwietnia 2020

Facebook